Aga, "importowana" z województwa lubelskiego. Piękna, pewna siebie, wygadana, żeby nie rzec wyszczekana ;) 3 pierwsze zdjęcia to efekt tego co mi chodziło po głowie od 2-3 lat, niestety na Mazowszu mamy deficyt śmiałych, dobrze przez naturę wyposażonych modelek. Pozostałe trzy zdjęcia, to tradycyjnie okienne odbicia.
Podobno ludzki organizm rośnie średnio do 20 roku życia. Potem mówi pas, koniec, wyżej nie da rady, ale kurcze zobacz ile mamy miejsca jeszcze po bokach. I żeby nie było, że to tylko dowcip to ostatnimi laty naukowcy z rożnych krajów (w tym również i Polski) postanowili zająć się kwestią otyłości i to otyłości szczególnej bo tej dotykającej żonatych mężczyzn. No i wyszło im czarno na białym, że tyją oni częściej, szybciej i w większej ilości niż ich nieżonaci rówieśnicy. Co jasno dowodzi kto jest bezsprzecznie winien temu, że faceci po ślubie grubieją. A wszystko się zaczęło oczywiście od Ewy, która sama zeżarła całe jabłko i biedny Adam musiał zjeść tłustego węża i potem nie mógł przejść przez ucho igielne i tak wylądował poza rajem, gdzie Ewa ujrzała jego nagość, której on sam wcześniej nie dostrzegał z powodu zaawansowanej lustrzycy, a jak wiadomo luster jeszcze wtedy u bogu nie było. Czy jakoś tak to szło, dokładnie już nie pamiętam, bo na religię przestałem chodzić dosyć wcześnie ...






:) Takie własnie lubię. Choc nie ukrywam, że pierwsze trzy podobają mi się bardziej niż te tradycyjne :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to. Też wolę te nowe niż tradycyjne.
OdpowiedzUsuń