Ale kiedy nie pada wtedy fotografowanie znajdują sobie różne ciekawe zajęcia. Jak choćby fotografowanie nie do końca ubranych modelek w pięknych okolicznościach przyrody. W roli modelek wystąpiły: Agnieszka, Gabi, Iza, Karolina i Kasia. W roli okoliczności przyrody wystąpił Pałac Zegrzyński i jego nabrzeżne okolice. W roli organizatora wystąpiła: fotoszopa.com. W roli nienudzącego się fotografa tradycyjnie wystąpiłem ja, w roli aparatu kiev 88 załadowany tmaxem 400/trixem 400.
Stało się. W bogoojczyźnianym mieście znajdującym się bliżej nieba niż wiele innych w naszym kraju, doszło do niepokalanego zbezczeszczenia i obrazy majestatu gór i góralskiej za-dumy. W środku nocy, być może nawet po północy wzięła baba i się rozebrała. Ale nie w chałupie, nie w samochodzie, nawet nie w krzakach. Tylko olaboga centralnie na Krupówkach, na najbardziej znanej i reprezentacyjnej ulicy tatrzańskiej stolicy, gdzie za dnia biały miś chadza własnymi ścieżkami, a stragany odpustowe kuszą oscypkiem, smażoną flądrą i plastikowymi ciupagami sklejanymi małymi chińskimi rączkami, za pół dolara dziennie. Ale tam, że się rozebrała... To nic, bo przecież trzeba słusznie zdaje się założyć, że niejedna Maryna tam z gołą dupą przed swoim rozbójnikiem uciekała, lecz nie nazbyt szybko, żeby w końcu radę dogonić dał. A i niejedna Karyna po kilku piwkach rzycią dyskretnie w przykucu słowiańskim błyskała sikając w cieniu latarni, gdy jej Seba męsko ciałem własnym zasłaniał powidoki innym ucz...













najbardziej podoba mi się 1 zdjecie :)
OdpowiedzUsuńIza, plebiscyt popularności zdjęć będzie kiedy indziej ;D
OdpowiedzUsuńi znów zazdroszczę widoków ;)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Izą. Pierwsze zdjęcie - magnetyzuje. Ten wzrok... Ale też trzecie i drugie od końca są mega (dla mnie przynajmniej). Oglądając ww prace ma się wrażenie jakby te kobiety rozmawiały z odbiorcą. Taka niema rozmowa, nasycona tajemnicą i zmysłowością. Ot takie mam niewinne skojarzenia ;)
OdpowiedzUsuń