Po A i B nieuchronnie przychodzi kolej na C. 23 lutego w mało sprzyjających okolicznościach przyrody (śnieg i minus 15) odbyło się pierwsze tegoroczne spotkanie fotoszopy. Na szczęście dla fotografów i modelek nie był to klasyczny plener, a zdarzały się jedynie szybkie wyjścia do stajni i jeszcze szybsze powroty na kubek czegoś gorącego lub niekoniecznie gorącego, ale równie dobrze rozgrzewającego ;)
Stało się. W bogoojczyźnianym mieście znajdującym się bliżej nieba niż wiele innych w naszym kraju, doszło do niepokalanego zbezczeszczenia i obrazy majestatu gór i góralskiej za-dumy. W środku nocy, być może nawet po północy wzięła baba i się rozebrała. Ale nie w chałupie, nie w samochodzie, nawet nie w krzakach. Tylko olaboga centralnie na Krupówkach, na najbardziej znanej i reprezentacyjnej ulicy tatrzańskiej stolicy, gdzie za dnia biały miś chadza własnymi ścieżkami, a stragany odpustowe kuszą oscypkiem, smażoną flądrą i plastikowymi ciupagami sklejanymi małymi chińskimi rączkami, za pół dolara dziennie. Ale tam, że się rozebrała... To nic, bo przecież trzeba słusznie zdaje się założyć, że niejedna Maryna tam z gołą dupą przed swoim rozbójnikiem uciekała, lecz nie nazbyt szybko, żeby w końcu radę dogonić dał. A i niejedna Karyna po kilku piwkach rzycią dyskretnie w przykucu słowiańskim błyskała sikając w cieniu latarni, gdy jej Seba męsko ciałem własnym zasłaniał powidoki innym ucz...











Gut łork mister Mad!
OdpowiedzUsuńobserwuję :-)
OdpowiedzUsuńSławku cudna ta seria.
OdpowiedzUsuńnie wiem dlaczego ale gołe baby lepiej ci wychodzą na zdjeciach niż te pieknie ubrane ;p a swoja drogą podziwiam za robienie zdjec na zewnątrz przy mrozie.. ja ciepłolubny byt jeszcze sie nie przełamalam choc chec wielką mam na to ;)
OdpowiedzUsuńjest klimat, jest poezja obrazu...:)
OdpowiedzUsuńDużo ładnych zdjęć, naprawdę.
OdpowiedzUsuńIza ja wiem czemu gołe baby wychodzą mi lepiej niż ubrane... bo ja wolę gołe baby ;)
OdpowiedzUsuńSławku sięgaj gdzie wzrok nie sięga a i ubrane będą ci pasować ;) Zdjęcia swoją drogą piękne, wysmakowane i klimatyczne.
OdpowiedzUsuńJestem krótkowidzem od urodzenia ;D
OdpowiedzUsuń