I tak oto zupełnie niepostrzeżenie mamy nowy 2014 rok, a ja nie zdążyłem opublikować połowy zdjęć z 2013. W ramach pokazywania zaległości dziś najświeższa z zeszłorocznych sesji, bo grudniowa. Z piękną Joanną, z którą mimo przeszkód i niedogodności spotykamy się cyklicznie, czyli raz na 3 lata ;)
jaka fajna pokolorowana baletnica :D
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSame plusy ma ;)
OdpowiedzUsuńNO Piękna !!
OdpowiedzUsuń