Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2019

Dzikość świń.

Było sobie kiedyś dwóch małych chłopców (spokojnie, to nie ci co ukradli księżyc). Obu spotkała w dzieciństwie niebywała tragedia, a sprawcą tejże tragedii był nieduży ptaszek, wróbelek. Jednemu owa mizerna ptaszyna nasrała na czapkę, drugiemu wyjadła ostatnie ziarenka ryżu z obiadowej miseczki. Chłopcy dorastali w silnym i słusznym przeświadczeniu niesprawiedliwości jaka ich spotkała, więc kiedy dorośli postanowili się zemścić. I tu kończy się bajka, a zaczyna prawdziwa, tragiczna historia rozpoczynająca się od tego, że biolog i ówczesny chiński wiceminister oświaty Zhou Jian przekonał przywódcę Mao Zedonga by ten wydał w Chinach bezpardonową walkę na śmierć i życie wróbelkom, które rzekomo miały być głównym winowajcą słabych zbiorów z pól. Gwoli ścisłości postanowiono się też rozprawić z muchami, komarami i szczurami, ale łatwiej było coś postanowić, niż to zrealizować. Muchy i komary zwyczajnie nie chciały w kwestii nihilacji ich gatunków współpracować, zapewne dlatego, że tak nap…