Meggi.

Moja ulubiona sąsiadka z Wrocławia. Magda lubi wodę. Nie przeszkadzało jej to, że na początku października temperatura powietrza nie przekraczała 8 stopni na plusie... a o temperaturę wody pytajcie Magdę :) I żeby była jasność, nie byłem tym złym Niemcem co go nie chciała Wanda i wylądowała w Wiśle... sama wlazła ;) W sesji uczestniczyła oczywiście Magda, Wisła, (przed Warszawą, więc w miarę czysta), kiev i tmax.













Komentarze

  1. O już słyszałam o tej sesji, podziwiam odwagę Magdy... Pięknie Wam to wyszło, było warto!! Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. poświecenie modelek jest niesamowite! sesja - przeprzyjemna :)
    usciski od tak zwanej lulu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ps. drogi Madzie, wyłącz może weryfikacje obrazkową (szlag mnie trafia, gdy mam te koślawe literki odczytywać) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne, pierwsze 3 naaaaj!!!! Gratulacje dla Was oboje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lily! Nie powinno Cię tu być, to dla dorosłych blog ;D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zombie.

Szecherezada.

Lech, Czech i Rus.