"Za dzień, za dwa, za noc, za trzy, lecz nie dziś...". To oczywiście fragment znanej niektórym piosenki z naszego rodzimego prawie westernowego serialu "Prawo i pięść". Słowa napisała niezrównana Agnieszka Osiecka, muzykę niezrównany Krzysztof Komeda, a wykonał pieśń w 1963 roku niezrównany równie Edmund Fetting. Młodszym pokoleniom może też być ta melodia znana z coveru kapeli Strachy Na Lachy z wokalistą Grabażem. I choć tekst ten ma już tyle lat to jak ulał pasuje do tego co się wydarzyć ma już za chwileczkę, już za momencik. Czyli do opartego na bazie mieszaniny posylwestrowego kaca i euforii wysypu postanowień noworocznych głównie związanych z ogólnie pojętym samodoskonaleniem. Po 2 stycznia siłownie zapełnią się trenującymi, tysiące paczek papierosów wylądują w koszu, popłyną kanalizacją litry alkoholu, na drogi i chodniki wylegną niezdarni biegacze i równie uzdolnieni rowerzyści, będą oblegane przeróżne kursy - od nauki szydełkowania do jogi połączonej z med...
Fotografia niepotrzebna.