Wiktoria.

Lato zeszłego roku mieliśmy nieciekawe, w przeciwieństwie do lata w 1939 roku ;). Czego dowodem są poniższe zdjęcia, wykonane o ile dobrze pamiętam na początku sierpnia. Niemniej skoro się umówiliśmy na podlewanie ogródka, to deszcz deszczem, a ogródek był podlany ;) Jako ogrodniczka wystąpiła piękna i odporna na chłód Wiktoria. Makijaż wykonała mniej na chłód odporna Monika. W użyciu kiev 88 plus k20.











Komentarze

  1. Piękne widoki masz w ogródku...

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chcę takiego ogrodnika :) Piękne foty Sławku

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zombie.

Szecherezada.

Lech, Czech i Rus.