Zapach kobiety.

Historia niezbyt krótkiego spotkania, w pewien słoneczny leniwy poranek, gdzieś na warszawskiej Starówce. Piękna Ilona, zdolny Andrzej i jak to w życiu często bywa ten trzeci, czyli tradycyjnie ja w roli podglądacza. Makijaż: piękna i zdolna Karina Tendere.





















Komentarze

  1. no no no Sławek.. zaraz bedziesz s lawny jak nic ;) a tak na serio.. piekne zdjecia.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A myślałem Iza, że już jestem sławny... ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. wszak Sławek od sławiącego pokój i dobro pochodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj ... udała Wam się ta seria ... opowieść prawie realna, sensualna i jak dużo znacząca w życiu sławnych i niesławnych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach... jeden z najważniejszych zmysłów...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zombie.

Szecherezada.

Lech, Czech i Rus.