Ewa

Ewa delikatna kobieta o oczach jak u sarenki, udało mi się ją "porwać" z pociągu relacji Białystok - gdzieś tam dalej. Przysiadła na parapecie wśród starych okien i z cierpliwością znosiła błyskanie blendą, marudzenie fotografa i słonko prześwitujące spoza chmur. Kwadraty z kieva, plus dwa kolory z pentaxa k20.







Komentarze

  1. ładna kobieta... tym razem to i z cyfry ci wyszło ładnie .. ale to pewnie zasługa modeliny ;))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zombie.

Szecherezada.

Lech, Czech i Rus.