Ludzkość od zarania swojego istnienia się rozwija. Wielotorowo. Oczywiście największy i najszybszy postęp i rozwój technologiczny związany jest z unicestwianiem. Siebie, innych, zwierząt, a od jakiegoś czasu nawet całej przyrody i planety.Wraz z tym rozwojem, na szczęście pobocznie i niejako przypadkowo i przy okazji rozkwitają inne gałęzie postępu. Jak chociażby medycyna. I choć marne to pocieszenie na okazję, kiedy w końcu zabraknie ludzkości tlenu i wody, to jednak relatywnie żyjemy dłużej i czasami nawet lepiej niż nasi przodkowie nawet dwa pokolenia wstecz o praprzodkach nawet nie wspomnę. Oczywiście nie z wszystkimi chorobami nauczyliśmy się sobie radzić. Taki rak spędza od dziesiątek lat sen z powiek lekarzy, badaczy i naukowców wszelakiego autoramentu. I kiedy wydawało się, że to w sumie jeśli chodzi o zdrowie największa nasza globalna bolączka, pojawił się Covid i powiedział: a kuku! Niby choroba nowa, zaskakująca, a jednak jak się okazało znana - ponad wiek temu też zdzi...
Fotografia niepotrzebna.