Kraj Głupich Kroków. Jednak natura próżni nie znosi. Myślałem, że po Waszczykowskim może być już tylko lepiej. Że pomału świat zapomni, przestanie się śmiać i nabijać z Polski i Polaków. Jakże się myliłem, choć uczciwie przyznać muszę, że oczekiwań specjalnie wygórowanych nie miałem. Wzięli i puścili Morawieckiego samopas i to o zgrozo na forum międzynarodowe. I nie dość, że puścili to jeszcze mu pozwolili mówić to co "myśli". Słowo "myśli" specjalnie ująłem w cudzysłów, bo w sumie każdemu coś się tam pod kopułą czaszki kłębi, ale nie u każdego powinno się to nazywać myślami. No i wziął chłopina przebił nawet byłego szefa tak zwanego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W tym roku mieliśmy obchodzić setną rocznicę odzyskania niepodległości. No i dupa, święta nie będzie. Bo jak stwierdził premier tego kraju pomiędzy 1939 rokiem, a 1989, Polska tak naprawdę nie istniała, będąc najpierw pod okupacją niemiecką, a potem radziecką. A już na pewno nie istniała w 1968 roku, ki...
Fotografia niepotrzebna.